PROSTY OBIAD czyli GULASZ WIEPRZOWY Z KASZĄ

Od czasu do czasu, niczym “Geslerowa”, przeprowadzam rewolucję w swojej kuchni i wracam do prostych i swojskich smaków. Nabieram na nie ochoty najczęściej późną jesienią albo gdy dopada mnie niemoc kuliarna tudzież zwykłe lenistwo. Na taki smaczny i zdrowy obiad składa się kasza jęczmienna, kawałki szynki w sosie grzybowym (grzybki uzbierane i ususzone przez szanownych rodziców) oraz kiszoznego ogórka ze zbiorów ciotki Hanki. Po takim daniu długo czuję się syta.
GULASZ Z KASZĄ
Składniki dla 2 bardzo głodnych osób lub 3-4 umiarkowanie głodnych
- 1 szklanki kaszy jęczmienej wiejskiej (może być pęczak)
- dwie garści suszonych grzybów
- 500 g szynki wieprzowej
- 2 średnie cebule
- 2-3 listki laurowe
- kilka ziaren ziela angielskiego
Przygotowanie:
W niewielkiej ilości wody zagotować suszone grzyby. Cebulę drobno posiekać i podsmazyć wraz zmięsem, które uperzednio należy pokroić na około 2-centymetrowe kawałki. Mięso i cebulę wrzucić do garnka zalać wywarem z grzybów wraz z zagotowanymi grzybami, dodać listeki laurowe, ziele angielskie i zagotować. Po kwadransie zmniejszyć ogień i dusić pod przykryciem niecałą godzinę aż mięso będzie miękkie. Co jakiś czas należy mieszać i dolewać wodę (szklanka w zupełności wystarczy). Pól godzin przed koncem gotowania gulasz należy posolić i popieprzyć. Ugotować kaszę na sypko, pokroić ogórki. Gdy gulasz się ugotuje należy wyjąć kawałki mięsa, liście laurowe oraz ziele angielskie, kilka grzybków a resztę zmiksować na w miarę gładki sos i na powrót dodać mięso i pozostałe składniki. To jest patent na to by nie używać mąki do zagęszczania sosów. Nie znoszę tych gęstych o posmaku mąki …