AKSAMITNY KREM Z KALAREPY

Kalarepa jes kuzynką kapusty, brukselki, brokuła i kalafiora. Jest chrupiąca, słodkawa w smaku przypomina kapuściany głąb. Ma dużo witamin i mało kalorii. Kalareka jest pyszna w każdej postaci: na surowo, pieczona, gotowana, nadziewana i jako zupa krem.
Jak wybrać dobrą, słodką kalarepę? Przede wztskim kupować wiosną, bo wtedy jest najlepsza i wybierać średnie, ciężkie bulwy.
AKSAMITNY KREM Z KALAREPY Z KOPERKOWYM PESTO
Skłądniki na litr gęstego kremu:
- 3 średnie kalarepy
- młoda włoszczyna
- 1 mała młoda cebula (biała)
- spora łyżka masła
- łyżeczka oliwy
- słodka śmietanka 12%
- listek laurowy
- 3 ziarenka ziela angielskiego
- sól i pieprz do smaku
na koperkowe pesto:
- pęczek młodego koperku
- 1/3 szklanki oliwy
- łyżka posiekanych orzeszków ziemnych (niesolonych)
PRZYGOTOWANIE:
Włoszczyznę i kalarepę najpierw myjemy a potem wsztskie warzywa obieramy. Cebulę kroimy w piórka. Do garnka z grubym dnem wlewamy łyżeczkę oliwy, dodajemy masło. Najpierw wrzucamy cebulę i mieszając rumienimy, następnie dorzucamy pokrojoną młodą włoszczyznę wraz z łodygą selera (nie więcej niż jedną) oraz ziele angielskie i liść laurowy. Chwilę dusimy na maśle i oliwie a nastepnie zalewamy wodą (800 ml). Gotujemy woszczyznę, gdy warzywa bedą prawie miękkie dodajemy pokrojoną w kostkę kalarepkę i gotujemy do momernru aż kalapreka zmięknie ale nie będzie się rozpadać, solimy i pieprzymy delikatnie. Zdejmujemy z ognia, chwilę studzimy, wyławiamy łodygę selera, liśc laurowy i ziarna ziela nagielskiego a następnie i miksujemy na bardzo gładki krem, na koniec dodajemy śmietankę i chwilę podgrzewamy. Pesto robimy miksując koperek (bez grubych łodyg, bo są gorzkawe), orzechy i oliwę, solimy i gotowe.To bardzo, delikatny, krem, którego słodycz łamie koperkowe pesto.
Smacznego!
