CEVICHE Z PRZEGRZEBKÓW

W ceviche zakochałam się od pierwszego kęsa, uraczył mnie nim pewien sympatyczny kolega. W koledze też się zakochałam 🙂 Co to jest? To nic innego jak sałatka z surowej ryby zalanej sokiem z limonki, z dodatkeim chilli, cebuli i pozostawionym w lodówce do krótkiego marynowania. Pochodzi z Peru i jest wyborne, ma też kilka wariantów. Moje ceviche przygotowałam z przegrzebków. Ich mięso nadaje się do surowego spożywania idealnie, jest delikatne i wręcz rozpływa się w ustach.
WYBORNE CEVICHE Z PRZEGRZEBKÓW
Składniki:
- opakowanie 250 g mrożonych przegrzebków (polecam MyFood, www.my-food.pl)
- 1 pomidor malinowy
- 1 niewielka czerwona cebula
- 1 zielony ogórek
- 1 pomidor malinowy (nie za duży)
- pół łyżeczki chilli w płatkach (sugeruję świeżą)
- niewielkie, dojrzałe awokado
- sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
- sok wyciśnięty z 1 limonki
- sok wyciśniety z połowy cytryny
- dobra oliwa
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Przegrzebki rozmrozić w lodówce, sugeruję zostawić na noc. Rozmrożone przegrzebki osuszyć papierowym ręcznikiem. Palcami delikanie podzielić na mniejsze części (niezbyt drobno), wrzuić do miski i zalać sokami: z pomarańczy, limonki i cytryny. Dodać pokrojone drobno ogórki (wcześniej należy wydrążyć łyżeczką środek), drobno posiekaną czerwoną cebulę oraz chilli. Posolić, poppierzyć, wymieszać i wstawić na 1,5 godziny do lodówki. Po tym czasie dorzucić obrane i pokrojone pomidory oraz awokado. Podawać z chrupiąca bagietką. Smakuje wyśmienicie!