Omlet Azja ekspres

omlet azja 7 ok
Zniknął mi długi wpis o omletach, a więc jeszcze raz i trochę krócej. Lubię omlety, najbardziej te na słodko. jadam je często na śniadanie. Mam swój szybki i sprawdzony przepis na pyszny omlet poranny: łyżka mąki, łyżka mleka, jajko, rozbełtać i usmażyć z dwóch stron na maśle. To wszystko, kilka minut i śniadanie gotowe, szczególnie polecam, tym co mają małe dzieci i trzeba je szybko nakarmić. Robienie naleśników trwa dłużej. Każdy kraj ma swój omlet, a więc istnieje wiele rodzajów omletów:

  • francuski, zwany naturalnym, zawsze na słono, zamiast mleka woda i nie odwraca się go na patelni a jedynie składa. NIe przepadam za nim.
  • rzymski (biszkopotowy) to ten puchaty, z ubitą pianą, może być na słono i na słodko. Ten lubię bardzo.
  • japoński (tamagi) pyszny, ale nie mam do  niego cierpliwości oraz nie posiadam kwadratowej patelni. Lubię gdy ktoś mi zrobi.
  • austriacki, nazywany też wiedeńskim, to najlepszy słodki omlet na świecie. Podaje się go w kawałkach i w kawałkach też smaży, a jego bazą jest kogel mogel, ubita piana, rodzynki. Zjadamy posypany cukrem pudrem.

A moim ulubionym wytrawnym omletem jest ten wietnamski (Banh Xeo) na mące ryżowej, z sosem rybnym ostrą papryką, miętą pieprzową i różnymi dodatkami w zależności od tego, czy ma być wege czy też nie. I dziś będzie mała wariacja na temat omletu wietnamskiego, Omlet Azja Ekspres, bo robi się go ekspresowo.
omlet azja 15

OMLET AZJA EKSPRES

Składniki na jeden niewielki, ale sycący omlet:
  • 1 jajo od szczęśliwej kurki
  • płaska łyżka mąki ryżowej
  • bardzo płaska łyżka mąki pszennej
  • łyżka mleka (może być woda)
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • 1 łyżeczka sosu ostrygowego
  • dowolna ilość mielonej chilli – ma być HOT!
  • niewielki kawałek drobno pokrojonego pora
  • 50 g wędzonego na gorąco pstrąga (opcjonalnie może być łosoś, albo krewetki)
  • płaska łyżka masła klarowanego
Przygotowanie:

Do miski wrzucamy wszystkie składniki, wcześniej rozdrabiamy delikatnie pstrąga. Dokładnie mieszamy, aby nie było ani jednej grudki. Rozgrzewamy patelnia, rozpuszczamy masło i wlewamy masę omletową. Smażmy chwilę z jednej strony i chwilę z drugiej strony (chwila to 2 minuty) ma się zarumienić, ale nie spalić. I gotowe, zjadamy na ciepło.  Oryginalnego omletu wietnamskiego nie kroimy, składamy na pół, ale mój jest tylko wariacją, bardziej puchatą i równie smaczną:)
omlet azja 13

Author Info

Agnieszka Haponiuk

http://smakiemnapokuszenie.pl

comment (3)

  1. Janusz i Grażyna

    11 lip 2018 - 21:11

    Pani Agnieszko, a czy kurka od jajka koniecznie musi być szczęśliwa? Pozdrawiamy

  2. smakiemnapokuszenie

    11 lip 2018 - 21:30

    Drodzy, Januszu i Grażyno czy kurka musi być szczęśliwa? Nie musi, ale może i powinna. Zapewne nie chcielibyście siedzieć do końca swych dni zamknięci w małej klatce, z obciętymi „dziobami”, bez możliwości ruchu. No chyba, że jesteście masochistami, ale to wciąż blog kulinarny więc ten wątek Waszych upodobań pominę 🙂

  3. Janusz i Grażyna

    11 lip 2018 - 21:47

    Pani Agnieszko kochana, no jakby Pani zgadła te nasze upodobania… kulinarne. Bo Grażynka to czasami lubi, gdy skórka trochę się zarumieni… od przypiekania.
    A co do jaj, to chyba faktycznie wolałbym, żeby kurka miała dziobek. I żeby biegała swobodnie. A później, tak dobrze traktowana, jeszcze lepiej smakowała w rosole. Pozdrawiamy

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.